Z żoną ustaliśmy czas na moje przebieranki jako hasło : szmergens. Jest takie bardzo nasze. Często żona pyta czy dziś będzie jakiś szmergens. Po pół roku dość intensywnego przebierania trochę mnie to zaczęło nudzić. Mikijaz na mojej mordzie wygląda słabo (pewnie przez brodę, bez niej wyglądam jak dzieciak co ma 40 lat). Peruki mam dwie i też słabo. Pewnie przez tą choplska mordę z brodą. Ogólnie pojawiło się takie zniechęcenie. Niby czasem od rana się nastawiam, że sobie taki strój stestuję ale wystarczy że za bardzo się najem wieczorem i mi się nie chce. Ostatnio zauważyliśmy taką zależność, że jak się przebiorę wieczorem to następnego dnia mamy parę klientek w naszym sklepie. Jakby co to mamy sklep z bielizną damską
Dziwny zwyczaj
1Dobry wieczór,
Z żoną ustaliśmy czas na moje przebieranki jako hasło : szmergens. Jest takie bardzo nasze. Często żona pyta czy dziś będzie jakiś szmergens. Po pół roku dość intensywnego przebierania trochę mnie to zaczęło nudzić. Mikijaz na mojej mordzie wygląda słabo (pewnie przez brodę, bez niej wyglądam jak dzieciak co ma 40 lat). Peruki mam dwie i też słabo. Pewnie przez tą choplska mordę z brodą. Ogólnie pojawiło się takie zniechęcenie. Niby czasem od rana się nastawiam, że sobie taki strój stestuję ale wystarczy że za bardzo się najem wieczorem i mi się nie chce. Ostatnio zauważyliśmy taką zależność, że jak się przebiorę wieczorem to następnego dnia mamy parę klientek w naszym sklepie. Jakby co to mamy sklep z bielizną damską
. Ostatnio nie mam weny, ale żona zawsze mnie prosi. No weź się przebierz bo będzie jutro handel. Dwa razy mi nie trzeba mówić 

. A tak się chciałem pochwalić. Uwielbiam ten szmergens. Uwielbiam jak przychodzą klientki. Takie moje śmietnikowe wyznanie. Pozdrawiam serdecznie 


Z żoną ustaliśmy czas na moje przebieranki jako hasło : szmergens. Jest takie bardzo nasze. Często żona pyta czy dziś będzie jakiś szmergens. Po pół roku dość intensywnego przebierania trochę mnie to zaczęło nudzić. Mikijaz na mojej mordzie wygląda słabo (pewnie przez brodę, bez niej wyglądam jak dzieciak co ma 40 lat). Peruki mam dwie i też słabo. Pewnie przez tą choplska mordę z brodą. Ogólnie pojawiło się takie zniechęcenie. Niby czasem od rana się nastawiam, że sobie taki strój stestuję ale wystarczy że za bardzo się najem wieczorem i mi się nie chce. Ostatnio zauważyliśmy taką zależność, że jak się przebiorę wieczorem to następnego dnia mamy parę klientek w naszym sklepie. Jakby co to mamy sklep z bielizną damską