Re: Cześć, tu Zuza 👾

11
Mega mi miło, że tak wiele osób przywitało mnie na forum ❤️ jesteście cudowne!

Szkoda, że takie imprezy nie odbywają się już w Polsce. 🥲

Jeśli są tu jakieś chętne dziewczyny to możemy zorganizować coś wspólnie. Chętnie się zaangażuję od strony organizacyjnej, ale z pewnością przyda mi się ktoś z większym doświadczeniem w tej społeczności.

Jakbym miała coś organizować to na pewno zależałoby mi na takich aspektach:
1. Żadne sex party, tylko zorganizowanie przestrzeni, dzięki której możemy być w girl mode 24/h
2. Miejsce tylko dla nas. Impreza tylko dla osób trans/cd z partnerami. Żadnych przypadkowych singli, podglądaczy.
3. Imprezy, atrakcje integracyjne dla nas w wybranym ośrodku, do którego jedziemy.

Jeśli macie jakieś sugestie i macie ochotę pomóc w organizacji to piszcie! 🤟

Chcę być powiewem świeżości i dać coś od siebie dla naszej społeczności bo zasługujemy na komfortowy wyjazd w zgranym składzie. 🌟

Re: Cześć, tu Zuza 👾

14
Trochę mnie dziwi twój post Sylwio. Tylko trochę, ale trochę dziwi. Stare imprezy PTP nie były imprezami dla zamkniętych, elitarnych grup. Sama kilka razy byłam na nich. Owszem, zanim pojawiłam się na PTP, byłam aktywna na forum wcześniej, ale do samego udziału w imprezie nikt nie nakazywał mi najpierw przychodzić jakiejś weryfikacji, żeby dołączyć do grona grypsujących. Owszem, rozumiem że w czasach botów trolli itp. ostrożność jest wskazana, ale dawanie komuś wprost do zrozumienia, że jest jeszcze za krótki żeby z gitami siadać do jednego stołu, jest trochę dziwne, zawiewa elitaryzmem.

Re: Cześć, tu Zuza 👾

15
Reklamowany tutaj marsz równości jest jednak i niestety imprezą dla odważnych, wiem to sama ze swojego doświadczenia. Byłam w zeszłym roku na trans pride w Poznaniu i mogę śmiało powiedzieć, że NIE jest to impreza dla osób, które zbierają się w sobie na pierwsze wyjście z szafy. Kilkanaście kamer i ekip reporterów, zauważyłam też obecność prawicowego tiktokera z telefonem na kijku, mogło być ich więc kilku. Klika metrów dalej stała grupa prawicowych aktywistów z obraźliwymi transparentami i megafonem. Dość spora ekipa policyjnych negocjatorów i kilka groźnie wyglądających radiowozów dopełniała tego sielankowego wizerunku. Co prawda marsz przebiegł w miarę bezpiecznie, jednak takie okoliczności dla nieśmiałej transki na pierwszym wyjściu to by była żadna atrakcja. To było moje "ente " wyjście z domu en famme, jednak czułam się wyjątkowo niekomfortowo. Maszerować środkiem miasta otoczona policją, prawackimi aktywistami, kamerami i aparatami fotoreporterów, w dodatku de facto sama, bo było widać, że elity typu "musimy cię poznać, żeby ci zaufać" zbiły się w swoje grupki marszowe i nawet niechętnie odzywały się do obcych. Ciężkie i niezbyt miłe doświadczenie, zmyłam się po kilku minutach, kiedy przechodziliśmy blisko miejsca, gdzie stało moje auto. Na after party już nawet nie myślałam żeby iść. Byłam sama, wiec żaden sens byłoby chodzić między stolikami w klubie i zaczepiać ludzi.

Re: Cześć, tu Zuza 👾

16
Dziewczyny, dziękuję za Wasze komentarze. 🌟
Naturalnie nie chciałam wywoływać żadnej wojny domowej na forum - szanuję każde podejście. 😌

Rozumiem, że dla wielu osób może być to sfera prywatna/intymna i niechętnie będą w nią wpuszczać nieznane jeszcze jednostki. Jak najbardziej to szanuję.

Jednakże proszę mi nie studzić motywacji, bo chcę czegoś dobrego dla nas i poprzez swój post oznajmiłam gotowość do pracy 💪

Żeby móc cokolwiek sensownego zrobić w tym kierunku, potrzebuję Waszej pomocy, aby coś co powstanie (jeśli powstanie) odpowiadało naszym zbiorczym potrzebom.

Dziękuję Ci Monia za zajęcie stanowiska, trochę mnie broniącego. Doceniam! ❤️

Podsumowując - nie będę z butami pchać się na siłę, ale czuję, że każdej z nas brakuje takiego pełnego girl mode eventu.

No i jeszcze tylko chcę zauważyć, że to dosyć skomplikowana sytuacja, bo chciałabym Was poznać, ale bez zamkniętych, bezpiecznych wydarzeń, ja i pewnie wiele nowych dziewczyn na forum, zwyczajnie nie zbierzemy w sobie odwagi. 🥺

Re: Cześć, tu Zuza 👾

17
Monika_ pisze: 30 maja 2026, 20:47 Reklamowany tutaj marsz równości jest jednak i niestety imprezą dla odważnych, wiem to sama ze swojego doświadczenia. Byłam w zeszłym roku na trans pride w Poznaniu i mogę śmiało powiedzieć, że NIE jest to impreza dla osób, które zbierają się w sobie na pierwsze wyjście z szafy. Kilkanaście kamer i ekip reporterów, zauważyłam też obecność prawicowego tiktokera z telefonem na kijku, mogło być ich więc kilku. Klika metrów dalej stała grupa prawicowych aktywistów z obraźliwymi transparentami i megafonem. Dość spora ekipa policyjnych negocjatorów i kilka groźnie wyglądających radiowozów dopełniała tego sielankowego wizerunku. Co prawda marsz przebiegł w miarę bezpiecznie, jednak takie okoliczności dla nieśmiałej transki na pierwszym wyjściu to by była żadna atrakcja. To było moje "ente " wyjście z domu en famme, jednak czułam się wyjątkowo niekomfortowo. Maszerować środkiem miasta otoczona policją, prawackimi aktywistami, kamerami i aparatami fotoreporterów, w dodatku de facto sama, bo było widać, że elity typu "musimy cię poznać, żeby ci zaufać" zbiły się w swoje grupki marszowe i nawet niechętnie odzywały się do obcych. Ciężkie i niezbyt miłe doświadczenie, zmyłam się po kilku minutach, kiedy przechodziliśmy blisko miejsca, gdzie stało moje auto. Na after party już nawet nie myślałam żeby iść. Byłam sama, wiec żaden sens byłoby chodzić między stolikami w klubie i zaczepiać ludzi.
Potwierdziłaś moje obawy związane z takim wyjściem.
Stresowała bym się transportem na marsz, a później bycie w samym centrum wydarzenia, zdecydowanie nie byłoby komfortowe. Powiem tylko za siebie, ale czuję, że nie jest to dobre rozwiązanie jako pierwsze (czy jedno z pierwszych) wyjść w damskim wydaniu.

Re: Cześć, tu Zuza 👾

18
Zuzo, w moim odczuciu zdecydowanie nie jest to impreza na pierwsze wyjście. Ja ze swojej strony odradzam, wręcz przestrzegam. Marsz, czy inaczej jak to zwą Parada Równości, jest wydarzeniem publicznym, medialnym i służy przede wszystkim organizacjom, stowarzyszeniom plus niektórym politykom. Pojawiają się na nim media, aparaty, kamery, oprócz tego towarzyszą temu niestety dość spore grona osób i (znów niestety) zdecydowanie przeciwnych nam jako społeczności i nam jako ludziom (chociaż rzadko nazywają nas ludźmi, a już na pewno ludzi w nas nie widzą). Policyjne radiowozy i grupy funkcjonariuszy owszem służą bezpieczeństwu, ale z tego co widziałam,niezbyt ochoczo. Cóż służby muszą ochraniać takie wydarzenia, ale sami funkcjonariusze też mają swoje poglądy, niezbyt raczej przychylne. Zatem wyobraźmy sobie, że dochodzi do wymiany zdań pomiędzy uczestnikami Parady i prawicowym krzykaczem, służby jak zareagują, tak zareagują ale na pewno nie omieszkają Cię wylegitymować i spisać.

Re: Cześć, tu Zuza 👾

19
Ja tylko powiem że moje doświadczenia z krakowskich marszy są zgoła inne. Tak, były prawicowe kontrmanifestacje, tak, ludzie robią zdjęcia i nagrywają (rok temu ze zdjęć w mediach moja mama dowiedziała się że byłam na marszu zanim sama jej to powiedziałam 😅), ale wszystko w mojej ocenie odbywa się w przyjaznej atmosferze i w żadnym momencie nie czułam się zagrożona.

Jedno z czym się zgodzę - ze względu na medialny charakter, nie jest to impreza dla osób które siedzą głęboko w szafie i absolutnie nie dopuszczają myśli że ich zdjęcia zobaczy ktoś niepożądany. W końcu w takich marszach chodzi też między innymi o widoczność, a z widocznością zawsze wiążą się pewne ryzyka.

Ale jeśli etap bezkompromisowego ukrywania się mamy za sobą, to można się na takim marszu dobrze bawić, a nawet poznać nowych ludzi - choć temu ostatniemu paradoksalnie sprzyja raczej to kiedy frekwencja jest niższa 😅

Tak że, przyznając że nie jest to impreza dla każdego, sprzeciwiam się demonizowaniu jej 😉

PS "Marsz Równości" a "Parada Równości" to nie do końca terminy wymienne; organizatorzy imprez w części miast nazywają to marszami, w innych paradami. W praktyce chodzi o to samo, ale warto trzymać się nazwy używanej w danym mieście.

Re: Cześć, tu Zuza 👾

20
Absolutnie nie demonizuję imprezy samej w sobie. Przestrzegam jedynie osoby, które myślą o tym, żeby z takiego marszu zrobić sobie okazję na pierwszy coming out. Pierwsze wyjście na świat w takich okolicznościach może się okazać niezbyt miłym przeżyciem. I przestrzegam również innych użytkowników czy też "działaczki" przed dawaniem takich porad. Marsz to impreza dla osób, które nie mają problemu.z tym, że mogą być na takiej imprezie rozpoznane, czy skojarzone z takimi eventami. Jeśli zaś okoliczności typu rodzina, praca, otoczenie (nie zawsze jest to tylko strach) trzymają Cię głęboko w szafie, to nie jest okazja na pierwsze wyjście.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości