Re: To była prowokacja
31Zwykle takie osoby bardzo łatwo się ujawniają właśnie swoim nieprzygotowaniem to takich intryg. Kiedyś w pewnej delikatnej sprawie miałam przyjemność współpracować z agencją detektywistyczną i co nie co się dowiedziałam jak wygląda profesjonalne przygotowanie do prowokacji. Najważniejsze jest przygotowanie, a tu ewidentnie widać, że żadnego przygotowania nie było. Dużo notatek, jakiś scenariusz wg którego działamy to są takie podstawy. Podsumowując obstawiam raczej jakieś problemy emocjonalne.
Lepiej mądrze milczeć, niż głupio gadać