Re: Komu powiedziałyście?

131
Powracając do wątku Ujawnienia-komu powiedziałyście-przeczytałam te wszystkie tutaj posty na temat ujawnienia swojej transpłciowości, crossdressingu, wobec np. swojej żony, partnerki, rodziny i mnie to przerasta, z drugiej strony dobrze że mieszkam sama i że się wcześniej w moim życiu nie ożeniłam (byłam w luźnym związku od 1997 r, ale w 2002 r moja partnerka mi zmarła i przedtem przed jej odejsciem-śmiercią,) nie mówiłam jej o moim crossdressingu, zresztą chodziliśmy na spotkania do buddystów to był inny klimat, choć buddyzm i ta filozofia i religia dalej jest mi bliska), bo bym przeżyła (przeżył) z tego powodu duży stres, na pewno sprawa by się rozniosła u rodziców tej mojej partnerki (teściowie), mogłoby tak być (chociaż mogłoby też tak być że moja cis-partnerka by zaakceptowała moją niebinarność pomiędzy męskością a kobiecością – transwetytyzm podwójnej roli-crossdressing-ubieranie się w moją damską odzież, bielizne damską (używając tego starszego terminu Tv m/ k), także dobrze że mieszkam (sam) sama, matka moja już zmarła, jedynie ojciec mój żyje ma już 70 lat i nie chce mu burzyć jego spokoju, zresztą on by tego nie zrozumiał i tak, więc niech sobie żyje w spokoju, dziadkowie z obu stron pomarli pięć lat temu, z dalszą rodziną nie utrzymuje kontaktu, oni i tak daleko mieszkają, cześć za granicą, ale to radykalni Prawicowcy i Fundamentalistyczni Katolicy z poglądów, więc i tak nie odbieramy na tych samych falach, nie utrzymujemy ze sobą żadnych kontaktów, także jestem sama i sobie to cenię, owszem niektóre ujawienia się, wyjścia z szafy kończą się happy endem, ale niektóre dramatami, rozwodami, kłotniami, a jak jest w to jeszcze małe dziecko zamieszane to już jest duży problem, choć i samotność ma swoje i minusy, to sobie cenię że jestem sama (dzieci nie posiadam, nie mam), naprawde jak tu czytam i na innych forumach, co niektóre osoby przechodzą ze swoimi partnerkami (partnerami) brak zrozumienia, czy chociażby cząstki tolerancji dla Crossdressingu itp , (choć są i zapewne takie przypadki że partnerzy okazują też zrozumienie, akceptacje), naprawde współczuje, ja jestem za ‘’miękka’’ za wrażliwa do takich rzeczy. Pozdrawiam i życzę pozytywnych rozwiązań problemów ze sprawą ujawnień przed swoimi znajomymi, rodziną . Tyle moich refleksji w tym temacie.
Hej

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości