Re: Beata Małaszyńska i jej wyjścia

21
ensui195 pisze: 22 cze 2026, 22:51 no i pięknie. bardzo możliwe że przy dobrym ubiorze jakimś tam makijażu i ciemnych okularach w pewnym wieku może nie być widać rożnic miedzy kobietą a mężczyzną.
Co do roweru też kiedyś byłam w damskiej wersji na rowerze ale u mnie to trochę operacja większa. Rower muszę na taki wypad wypożyczyć bo mój ma dość charakterysteczne malowanie i trochę osób wie kto czymś takim w Bydgoszczy jeździ. Zwłaszcza osoby które znam z rajdów. Więc wypożyczyłam rower z decathlona na tyłek legginsy stanik sportowy, koszulka rowerowa, kask, peruka i okulary, makijażu za bardzo nie robiłam bo nie umiem więc tylko usta pomalowane i pojechałam. ze stresu to chyba miałam pobite wszystkie swoje życiowe rekordy. Pamiętam tylko że parę osób się za mną obróciło i jeden podjechał i się zapytał gdzie się tak spieszę ale tempa nie dotrzymał :) więcej tego nie powtórzyłam
Z tak szybkie przejazdy to miałam w trakcie moich pierwszych wypadów w mojej dalszej okolicy.... takie małe kółeczka sobie robiłam....STRES mega i serducho waliło, malowanko takie se...ciuszki jeszcze większy koszmar. No cóż tak było jeszcze kilka lat temu.
Teraz to już wszystko przemyślane, bez ekstrawagancji w ubiorze.
Może się umówimy na jakąś wspólną przejażdżkę ...
Pozdrawiam
Beata Małaszyńska

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości