Re: Weekend w innym mieście

31
Marlena pisze: 12 sty 2026, 12:42 W ostatnią sobotę znów trochę przesunęłam swoje granice. Pierwszy raz wyszłam z domu przemierzając tak dużą odległość, z domu na miejski deptak i z powrotem, kilka km. Pierwszy raz nie zabrałam też do torby/plecaka awaryjnych ubrań na zmianę. Po prostu na żywioł. Płaskie botki, sukienka w groszki (jedna z ulubionych), sweterek na sukienkę, rajstopy 30 den mimo mrozu i czarna kurtka z kapturem.
Tylko oczywiście nie zadbałam o żadne porządne zdjęcie. To, co wrzucam jest mocno takie sobie.
Marlena, nie zdjęcia są ważne, ale to że wyszłaś i dobrze się czułaś. Super dziewczyno 😀

Re: Weekend w innym mieście

33
Gratuluję udanego spaceru. Torba z rzeczami do przebrania wydaje mi się złudnym "zabezpieczeniem". Nie wyobrażam sobie przebierać się gdzieś na mieście, a ten ciężki tobolek z rzeczami trzeba ciągle nosić. No chyba, że buty obcierają, to ma się jakieś na zmienne:)
O której godzinie wyszłaś, bo wydaje się późno, ale ciemno to teraz jest przez pół dnia?

Re: Weekend w innym mieście

35
Magdii92 pisze: 12 sty 2026, 23:09 Gratuluję udanego spaceru. Torba z rzeczami do przebrania wydaje mi się złudnym "zabezpieczeniem". Nie wyobrażam sobie przebierać się gdzieś na mieście, a ten ciężki tobolek z rzeczami trzeba ciągle nosić. No chyba, że buty obcierają, to ma się jakieś na zmienne:)
O której godzinie wyszłaś, bo wydaje się późno, ale ciemno to teraz jest przez pół dnia?
To było jakoś koło 19:00

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości