Re: Misja Gdańsk, czyli wielki powrót do wyjść po latach
12Pięknie opisane, aż się chce czytać więcej. W moim przypadku niestety żaden szal nie pomoże, mam posturę istnie niedźwiedzią 
Natomiast również testowałam wracanie samochodem jako ona. W końcu, kto zwraca uwagę na kierowców, prawda? Prawda? Okazuje się, że i owszem...
Jadę sobie spokojnie autostradą, i widzę, że jakiś samochód jedzie chwilę za mną, po czym zaczyna wyprzedzać. Przystopował chwilę mniej więcej w 1/3 długości samochodu, po czym bardzo powoli kontynuował. W tej chwili dopiero przykuł moją uwagę, że coś jest nie tak. Jak się zrównaliśmy, to zauważyłam partnerkę kierowcy z telefonem przyklejonym do szyby... Dałam lekko po hamulcach, by to zakończyć jak najszybciej, ale zapewne gdzieś krąży nagranie bardzo szerokiej w barach laski z tygodniowym zarostem trenującą głos drąc się do "Widziałam orła cień"
No cóż, kolejna mała trauma do kolekcji 
Że tak pozwolę sobie spytać, co to za peruka? Wygląda pięknie i bardzo naturalnie
Natomiast również testowałam wracanie samochodem jako ona. W końcu, kto zwraca uwagę na kierowców, prawda? Prawda? Okazuje się, że i owszem...
Jadę sobie spokojnie autostradą, i widzę, że jakiś samochód jedzie chwilę za mną, po czym zaczyna wyprzedzać. Przystopował chwilę mniej więcej w 1/3 długości samochodu, po czym bardzo powoli kontynuował. W tej chwili dopiero przykuł moją uwagę, że coś jest nie tak. Jak się zrównaliśmy, to zauważyłam partnerkę kierowcy z telefonem przyklejonym do szyby... Dałam lekko po hamulcach, by to zakończyć jak najszybciej, ale zapewne gdzieś krąży nagranie bardzo szerokiej w barach laski z tygodniowym zarostem trenującą głos drąc się do "Widziałam orła cień"
Że tak pozwolę sobie spytać, co to za peruka? Wygląda pięknie i bardzo naturalnie
Re: Misja Gdańsk, czyli wielki powrót do wyjść po latach
13Super się czyta! Masz fajnie pióro. Czekam na więcej 