Re: Weekend jako ona.

23
Dziękuję Olu za ostatnią część relacji. Wydaje mi się że najbardziej przyciągająca częścią Twojej niedzielnej garderoby była krótka sukienka odslaniająca moco uda i przez nią wzbudzałaś niekiedy zainteresowanie. Dla mnie max. na wyjście to odsłonięcie kolan - taki mój "kompromis".
Z drugiej strony, która z nas by nie chciała tak je odsłaniać i jeszcze dodać rajstopy z paskiem jak Ty się odważyłaś!
Miałaś świetny weekend i aż czułam Twój smutek gdy musiałaś wrócić "do siebie".
Życzę okazji do powtórki jak najszybciej!

Re: Weekend jako ona.

24
Drobna uwaga nie rajstopy z paskiem tylko ze szwem nawet jak jest to grubsza nić a nie prawdziwy szef jak w pończochach nylonowych. Pasek nosi się do spodni, spódnic, sukienek czy pończoch na noc do seksu...A odnośnie odsłaniania to czasem bardziej przyciąga wzrok spódnica za kolana z rozporkiem i np. nylonowe pończochy ze szwem, aż czuje się wzrok na nogach...

Re: Weekend jako ona.

27
KrzysiekCD pisze: 01 mar 2025, 7:40 Czerwona sukienka w Twojej stylizacji wręcz krzyczy do ludzi: "PATRZCIE NA MNIE WSZYSCY , ALE SIĘ DZISIAJ ODPIERDOLIŁAM" .. Dlatego tym większy szacunek dla Ciebie Alexandra za bezkompromisową postawę "Drapieżnika zdobywającego nowe terytoria" nie obawiającego się spojrzeć w oczy postronnym ludziom.
Nic dodać nic ująć - Krzyśku trafnie to ująłeś !!!
Aleksandra - TAK TRZYMAJ !!!

Re: Weekend jako ona.

28
JoAnna pisze: 02 mar 2025, 23:05 Dziękuję za kolejną relację, oczywiście, że chcemy więcej. Robisz to najlepiej i po swojemu. Nadal jestem pod ogromnym wrażeniem tak dokładnego udokumentowania, krok po kroku.
[usunięte - pkt. 23 regulaminu forum - Edyta]

Re: Weekend jako ona.

29
Beata pisze: 03 mar 2025, 15:25
JoAnna pisze: 02 mar 2025, 23:05 Dziękuję za kolejną relację, oczywiście, że chcemy więcej. Robisz to najlepiej i po swojemu. Nadal jestem pod ogromnym wrażeniem tak dokładnego udokumentowania, krok po kroku.
Też coś opisz i podziel się swoimi doświadczeniami ubogaciło by to Forumowiczów jak więcej Osób opisuje swoje wyjścia czy przygody a nie tylko czytać .
Ja mogę pisać bez końca. Dzisiaj też byłem poza domem w babskich ciuchach, a ciekawe historie do opisania u mnie tworzy samo życie.. Dzisiaj znowu zaczepiła mnie kobieta, tym razem to starsza pani w autobusie. Oczywiście bardzo niegrzecznie z mojej strony byłoby panią olać i zignorować, dlatego zamieniłem z panią kilka zdań.

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości