close

Informacja dotycząca plików cookies
Informujemy, że używamy informacji zapisanych na urządzeniach końcowych użytkowników przy pomocy plików cookies, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, że użytkownik wyraża zgodę na ich zapisywanie. Zgadzam się, nie pokazuj więcej tej informacji
Szczegóły polityki cookie

 Czwartek, 2019-12-05

  Najstarszy w Polsce portal o crossdressingu i transpłciowości
  Istniejemy od 2004 roku

  Ilość odwiedzin: 8302634, ilość odsłon: 65344699
Na skróty
 Familia
 Forum
 Co nowego na forum
 Blog
 Video
 Księga gości
Menu
Strona główna

Ogłoszenia

Aktualności

Nowości w portalu
Nasze projekty
Bieżące wydarzenia
Imprezy i spotkania
Kalendarz spotkań
Od redakcji
Listy do redakcji
Najpopularniejsze

Transpłciowość

Pojęcia
Identyfikacja
Terapia
Pomoc
Przeciw transfobii

Magazyn

Z kraju i ze świata
Zjawiska
Sławni transi
Na granicy płci
Miej świadomość
Prawo
Religia
Moda
Plusy / minusy
Ciekawostki
Na luzie

My i nasi bliscy

LadyLike
Żyć z „nią”
Ja i mój związek

Kultura

Prasa
Teatr
Filmy
Literatura
Grafika
Piosenki

Kawiarenka

Przemyślenia
Moja wielka przygoda
Mój pierwszy raz...
A to ja właśnie...
Transowe przygody
Moje przygody z Anną
Pamiętnik Alex
Wspomnienia Iwony
Opowiadania
Felietony w szpilkach
Biuta Bino

Transformacje

Dbamy o ciało
Makijaż - porady
Ubiór
Włosy i peruki
Dodatki
Tips & tricks
Jak oni to robią!
Makijaż – kurs
Z pomocą medycyny

Poradnik

Przewodnik
Rozmiary
Ciekawy produkt

Katalog

Nasze profile
Specjalnie dla nas
Miejsca i Kluby
Polecamy sklepy
Linki
Pliki do pobrania
Programy

Kontakt

Redakcja
Księga gości
Użytkownicy
Nasza mapa
Najnowsze artykuły
2019.12.10 Katowice. Wtorkowe pogaduchy przy kawie (40958)
2019.12.03 Katowice. Dyżur psychologa (40407)
„Casa Valentina” w Och-Teatr (10906)
2019.10.12 Katowice - Trans Wieczorek w Tęczówce (64893)
Sobota nad morzem. (16036)
Oczami Nowicjuszki (20776)
Do trzech razy sztuka czyli ... (22287)
Wiosenne Plenerowe Trans Party 2019 (35649)
Spostrzeżenia z życia transki (26306)
Trans Sylwester w Tęczówce (33011)
...więcej...
Najczęściej czytane artykuły
Wymiary... idealne (722027)
Tucking&taping, czyli jak pozbyć się wypukłości w kroczu (619994)
Strony prywatne (391593)
Fryzura i makijaż, a kształt twarzy (342059)
Zakupy za granicą (309601)
Wiązanie krawata (286868)
Jaka fryzura? (251155)
Jak zrobić samemu udane zdjęcia? (251053)
Zakupy w Polsce (242712)
Zestawienie rozmiarów obuwia (237153)
...więcej...

Powrót do: Moda

Uni fikcja
Liczba wyświetleń: 14409


W skrócie:Zdaniem psychologów i seksuologów istotny wpływ na rozwój uniseksu miało coraz większe otwieranie się i kosmopolityzowanie społeczeństwa, w którym mogły się wreszcie ujawnić osoby niepotrafiące się dopasować do stereotypowych ról przypisanych tylko jednej płci. W literaturze zjawisko to określane jest mianem „transgender”.

Brak komentarzy do tego artykułu. Aby dodać komentarz zaloguj się.
Nie wiadomo, kto i po co wymyślił uniseks, ani nawet na czym on polega. Ale wiadomo, że firmy zarabiają na tym miliardy.

Męskie stringi i militarne bojówki dla kobiet mało kogo dzisiaj dziwią. Mężczyźni malują się kredkami Jeana Paula Gaultiera, chodzą w folklorystycznych koszulach Springfielda z rozciętymi dekoltami i spodniach szarawarach firmy Permanent King z gumowymi ściągaczami u dołu. Kobiety zakładają zaprojektowane przez firmę Adam+Eve obcisłe bieliźniane szorty z rozporkiem bądź wybierają z damskich półek sklepów Levi’sa dżinsy 501 z typowo męskim zapięciem na guziki, do tego tak uszyte, by nie opinały pośladków i nie podkreślały ich kształtu.

Uniseksowa oferta dotyczy także dzieci oraz tych, którzy niekoniecznie chcą się utożsamiać z konkretną płcią. Firma H&M oferuje w tym sezonie kilkunastoletnim chłopcom koralikowe bransoletki i naszyjniki, a firmy Guess Watch i Fossil kolekcje zegarków, których nie da się po wyglądzie jednoznacznie zakwalifikować ani do damskich, ani do męskich. Calvin Klein wprowadził na rynek już cztery zapachy uniseks, w tym słynne CK One o nucie szyprowo-owocowej, zaś Jean Paul Gaultier perfumy dla par To the Power of Two. Dwa flakony spięte magnesami promowane są jako perfumy „dla niej” i „dla niego”, choć pachną identycznie.

Uniseks – co to jest?

– Uniseksowe zegarki zazwyczaj wyglądają na męskie, ale nie są tak masywne jak męskie, a rozmiarem są tak pośrodku – próbuje tłumaczyć Rafał Zadara, brand manager Zibi, firmy sprzedającej zegarki. Czy mają jakieś cechy charakterystyczne? – Nie, bo ludzie nie wybierają zegarków dlatego, że są one uniseks, ale ze względu na ich funkcje.

– Zapach uniseks to taki, którego kobieta nie uzna za niekobiecy, a mężczyzna za niemęski – tłumaczy Emilia Niksińska nagrodzona tytułem Super Nosa w firmie Sephora. Jakie więc zapachy można zaliczyć do uniseksowych? Trudno powiedzieć, bo CK One pachną delikatnie, a CK One Scene orientalnie, czyli ostro, a oba promowane są jako uniseks.

Podobnie jest z najbardziej uniseksowym z uniseksowych produktów – t-shirtem. Oprócz zwykłej, luźnej i trochę workowatej koszulki są przecież T-shirty dla kobiet, uszyte tak, by uwydatniać biust. Są też T-shirty męskie przylegające do ciała, z krótkim obcisłym rękawkiem. Czy dane ubranie jest uniseksowe, czy nie, można poznać właściwie tylko po tym, w ilu rozmiarach producent je oferuje: na przykład dżinsy zamiast w 20 czy 25 wielkościach szyte są w 40.

Granica między tym, co jest uniseksowe, a co już nie, jest niezwykle płynna. Potwierdza to Mariusz Kozak-Zagozda, szef marketingu firmy LPP będącej właścicielem marek Reserved i CroppTown: – Jeśli na frotce nadrukujemy kwiatek, będzie to zdecydowanie produkt damski. Gdy zamiast kwiatka znajdzie się tam piracka flaga, stanie się ona produktem męskim. Frotki bez tego rodzaju symboli można nazwać uniseksowymi. Świecące bransoletki w kolorach różowo-zielono-żółtych sprzedawane ostatnio w sklepach New Yorker, choć opatrzone są metką z kobiecą dłonią, na wystawach ozdabiają męskie manekiny. Teoretycznie więc ogromna większość produktów może być uniseksowa, jeśli odpowiednio je zaprojektujemy, a następnie pokierujemy ich sprzedażą.

Nic dziwnego, że klienci mogą się poczuć zagubieni. – Coraz częściej, gdy wchodzę do sklepu, muszę pytać sprzedawców, czy to produkt męski, czy damski – mówi Mariusz Paprocki, jeden z najbardziej znanych w Polsce projektantów mody. Ekspedienci nierzadko stykają się z tym pytaniem i muszą wtedy odpowiadać: „Trudno powiedzieć, to właściwie zależy od tego, jak się pan/pani w tym czuje”.

Dziecko cywilizacji

Choć pierwszym męskim produktem, który masowo zaczęły nosić również kobiety, był t-shirt, trudno temu kawałkowi bawełny przypisywać dziś odpowiedzialność za całą uniseksową rewolucję. Masowa ekspansja t-shirtu w latach 60. nie była postrzegana ani w kategoriach unifikacji płci, ani rewolucji w modzie. Chodziło o ideologię. T-shirty z nadrukami lub wizerunkami zespołów stały się przejawem buntu i nośnikiem idei wolnościowych. Niemniej fenomen koszulki z krótkim rękawkiem uzmysłowił światu, że dotychczasowych podziałów na damskie i męskie wcale nie trzeba tak uparcie się trzymać. Dalsze zmiany okazały się już tylko kwestią czasu.

Do popularyzacji mody uniseksowej przyczyniła się w dużym stopniu telewizja i kreowane przez nią gwiazdy subkultur młodzieżowych. W latach 80. zachodnia prasa ukuła nawet termin na zjawisko międzypłciowych przebieranek. Mianem G-benders (od gender – płeć – i bend – skręcić) określano hiphopowców noszących damskie ciuchy oraz gwiazdy, między innymi Boya George’a i Annie Lennox, które próbowały zwrócić na siebie uwagę, zakładając stroje zarezerwowane dotąd dla płci przeciwnej.

– Ogromną rolę w rozwoju uniseksu odegrały również ruchy feministyczne. Dzięki nim mężczyzna przestał być typowym dominującym samcem, a kobiety stały się bardziej wyzwolone – twierdzi Małgorzata Gawrysiak, kierownik katedry ubioru Wyższej Szkoły Sztuki i Projektowania w Łodzi.

Zdaniem niektórych dla rozwoju uniseksu nieobojętne okazało się to, że spora część projektantów to geje, którzy lubią „zmiękczać” najbardziej męskie cechy w strojach dla mężczyzn i minimalizować damskie cechy w strojach dla kobiet. Najlepszym tego przykładem jest Jean Paul Gaultier, gej, który jako pierwszy zaprezentował najbardziej odważne kreacje uniseksowe, ze spódnicami dla mężczyzn włącznie. – Uniseks się rozwinął, ponieważ projektanci nie mogli wymyślić nic nowego. Zobaczyli, że wszystko już było – twierdzi Mariusz Paprocki.

Zdaniem psychologów i seksuologów istotny wpływ na rozwój uniseksu miało również coraz większe otwieranie się i kosmopolityzowanie społeczeństwa, w którym mogły się wreszcie ujawnić osoby niepotrafiące się dopasować do stereotypowych ról przypisanych tylko jednej płci. W literaturze zjawisko to określane jest mianem „transgender”. – Transgender to osoba, która nie czuje się dobrze sama ze sobą i nie jest w stanie identyfikować się ani z jedną, ani z drugą płcią, choć wcale nie musi być biseksualistą – mówi Zbigniew Izdebski, seksuolog. – Z kontaktów z pacjentami wiem, że takich osób jest w Polsce bardzo dużo, ale boją się ujawniać przed rodziną bądź znajomymi. Niektórzy nawet czekają na wakacyjny wyjazd, bo dopiero tam mogą się ubrać, jak chcą – opowiada Izdebski.

Towar dedykowany płci

Z pewnością wpływ na rozwój uniseksu miały zmiany kulturowe i cywilizacyjne, ale można też podejrzewać, że modę na uniseks lansują producenci. – Uniseks firmom się opłaca. Takie kolekcje pozwalają zmniejszyć koszty produkcji. Projektując na przykład but, zamiast dwóch form na podeszwę wystarczy przygotować tylko jedną – mówi Marta Dubanowicz, wykładowca Szkoły Projektowania Artystycznego Ubioru w Krakowie.

– Owszem, na produkcji towaru uniseksowego koszty można ograniczyć. Pytanie tylko, czy produkt promowany jako uniseksowy będzie się dobrze sprzedawał – mówi Ewa Sydor z firmy Levi’s, podkreślając, że na plakatach dżinsów 501 uznawanych za uniseksowe widnieje mężczyzna. – To spodnie uniseksowe, choć uszyte z myślą o mężczyznach. Jeśli załapie się na nie kobieta, to dobrze, ale trudno kierować produkt do wszystkich, bo będzie nijaki – dodaje Sydor. Na półkach dżinsy 501 leżą albo w dziale damskim, albo w męskim, nigdy pośrodku. – Ludzie mają potrzebę utożsamiania się z płcią. Mężczyzna, kupując buty, chciałby mieć świadomość, że nosi buty męskie. Nie damskie. Analogicznie kobieta. W Polsce zdecydowana większość asortymentu odzieżowego jest dedykowana konkretnym płciom. Zupełnie inaczej niż w Londynie, gdzie społeczeństwo jest bardziej otwarte – uważa Mariusz Kozak-Zagozda.

Dla klientów płeć towaru ma mniejsze znaczenie w przypadku produktów z tak zwanego segmentu basic, czyli akcesoriów i dodatków, do których zalicza się portfele, paski, okulary, opaski na głowę, torby czy czapki bejsbolówki. Tajemnicą poliszynela jest, że to właśnie na nich firmy zarabiają najwięcej. Tyle że produktów tych nikt raczej nie promuje – są w stosunku do reszty asortymentu dość tanie i kupowane zazwyczaj impulsywnie. Trudno więc mówić, że to one dokonują uniseksualnej rewolucji w naszych umysłach.

Dużo bardziej ekscytująca od tego, skąd wzięła się moda na uniseks i kto za nią stoi, jest dyskusja, do czego nieustanna ewolucja mody może nas doprowadzić i czy promowanie stylu dla płci, która fizycznie nie istnieje, ma sens. O ile zdanie przeciwników uniseksu jest jasne – nie należy naruszać wielowiekowej tradycji – o tyle zwolennicy muszą zadać sobie trudne pytanie: czym styl uniseksowy miałby być w przyszłości? Bo na razie poza stwierdzeniem: to styl prosty, akceptowany przez obie płcie, nic powiedzieć o nim nie można. Gdyby miało się ziścić marzenie niektórych projektantów o likwidacji podziału na rzeczy męskie i damskie, jak wyglądałaby nowa moda uniseksowa? Czy byłby to uniseks męski czy damski? Czy to mężczyźni mieliby przejąć więcej elementów strojów od kobiet, czy odwrotnie? Na razie, co pocieszające i dla kobiet, i dla mężczyzn, w tej walce zwycięzcy nie ma.

– Ostatnio mężczyźni przejęli od kobiet motywy kwiatowe na koszulach, dżinsy biodrówki i szarawary, czyli pumpiaste spodnie ze ściągaczami u dołu. Zaczęli też robić sobie tatuaże w miejscach dotąd zarezerwowanych wyłącznie dla kobiet: na plecach na wysokości nerek bądź łydkach – mówi Małgorzata Gawrysiak. W męskiej modzie dużo częściej pojawiają się troczki, zdobienia, świecenia, dekoracje. Coraz więcej rzeczy przylega do męskiego ciała: t-shirty, bokserki, a od niedawna także dżinsy. W Stanach furorę robią modele skinny, czyli niezwykle ciasne spodnie idealnie dopasowane do kształtu nóg i pośladków. Tacy projektanci, jak Greg Chait, Jeff Rudes, Rick Owens czy Alexander McQueen, wręcz prześcigają się w szyciu coraz węższych spodni. Moda na skinny, jak wyrokują znawcy, za chwilę zaleje cały świat.

Ale argumenty w ręku mają też ci, którzy uważają, że w rywalizacji o to, do kogo w przyszłości będzie należała moda uniseksowa, na czoło wysuwają się mężczyźni.

– Dziś już niemal wszystkie rozporki w dżinsach oraz koszule są zapinane z lewej strony na prawą, czyli po męsku. W dawnych czasach kobiety były ubierane przez pomocnice, stąd u pań guziki zapinały się z prawej na lewą – wyjaśnia Mariusz Paprocki. Dlaczego jednak wciąż część damskich spodni i koszul zapina się po staremu? Odpowiedź jest prosta: prawdopodobnie jeszcze nie wszystkie firmy zauważyły, że większość ludzi na świecie jest praworęczna. Zmiana strony zapięcia w damskich ubraniach ma bowiem przyczynę czysto praktyczną. Wepchnięcie guzika w dziurkę wymaga większej sprawności palców i siły niż tylko przytrzymanie tej części garderoby, po której znajduje się dziurka. Stąd praworęcznym łatwiej jest wciskać guzik, gdy jest on po prawej stronie.

– Innym przykładem przechodzenia elementów męskich do damskich strojów jest pojawienie się w koszulach dla pań guzików z czterema dziurkami. Wcześniej były one zarezerwowane dla mężczyzn, ponieważ uznawano, że oni bardziej niszczą ubrania. W kobiecych koszulach stosowano guziki z dwiema dziurkami – mówi Marta Dubanowicz.

– Widziałam wiele kobiet, które używały męskich perfum, na przykład Fahrenheita, ale nigdy mężczyzn, którzy zdecydowaliby się na damskie zapachy. Prawdopodobnie poczuliby się zniewieściale – dodaje Emilia Niksińska. Podobne spostrzeżenia ma Ewa Sydor. – Wiele kobiet, chcąc wyglądać luźniej, kupuje męskie dżinsy. Kobiety kupują też męskie T-shirty, bo mają one mniej infantylne napisy.

Kto tę wojnę wygra? Pewnie jeszcze długo się nie dowiemy, choć jedno jest pewne. Jeśli damskie koszulki i dżinsy zostaną zaprojektowane w męskich rozmiarach i przełożone do męskiego działu, zapewne ich sprzedaż wśród mężczyzn wzrośnie. Ostatecznie wszystko jest bowiem w rękach sprytnych marketingowców, którzy manipulując naszymi wrażeniami i niekoniecznie oficjalnie nazywając produkty uniseksowe uniseksowymi, mogą sprzedać nam, co tylko zechcą.

Historia uniseksu

1873 – Na rynku pojawia się firma Levi’s i wprowadza spodnie o nazwie 501, do dziś uznawane za uniseksowe. W tamtym okresie noszą je robotnicy– także pracujące w fabrykach kobiety.

’20 – Coco Chanel do kobiecych sukien i kardiganów stosuje dzianinę – zarezerwowaną dotąd dla robotników. I przygotowuje pierwsze na świecie piżamowe spodnie. Projektuje też czapkę, którą na wyjazdy na narty chętnie kupują zarówno mężczyźni, jak i kobiety.

’60 – Mary Quant, brytyjska projektantka, wprowadza szorty dla kobiet, co zbiega się z popularnością we Francji ruchów feministycznych. Yves Saint-Laurent prezentuje damską wersję smokingu i garnituru, zaś Ruben Torres ubiera w obcisłe spodnie całą francuską ekipę na igrzyska olimpijskie w Grenoble. Zespoły rockandrollowe odkrywają, że T-shirt, bielizna amerykańskich żołnierzy z I wojny światowej, jest świetnym nośnikiem ideologii, a jego dystrybucja wśród fanów może pomóc w zdobywaniu pieniędzy na koncerty i sprzęt muzyczny.

’70 – Jacques Esterel uznawany za prekursora stylu uniseksowego przedstawia projekt męskiej koszulosukni oraz specjalnego kostiumu dla obu płci. Jego projekty się jednak nie przyjmują, jak na tamte czasy są zbyt odważne. Unifikacja mody jest szczególnie widoczna w strojach subkultur młodzieżowych: rockowej, punkowej, a potem heavymetalowej. Po raz pierwszy w prasie pojawia się termin „uniseks” na opisanie zjawiska obserwowanego na ulicach.

’80 – Wpływ na rozwój uniseksu zaczyna wywierać kultura masowa i teledyski. Muzycy coraz odważniej przebierają się w stroje przeciwnej płci, czego najlepszym przykładem są kreacje Annie Lennox i Boya George’a. Wśród projektantów rośnie renoma Japończyków i Belgów, którzy coraz bardziej zacierają różnice między płciami. Najgłośniejsze w tamtym okresie są damskie kolekcje japońskiego domu mody Commes des GarcĢons (czyli Jak Chłopcy).

’90 - Calvin Klein wprowadza w 1994 roku pierwsze perfumy uniseksowe Calvin Klein One oraz bieliznę bawełnianą dla kobiet. Nike, Adidas i Puma masowo rzucają na rynek uniseksowe buty, frotki, torby i portfele. Firma Mazda promuje samochód MX-5 Miata Sport jako produkt nadający się i dla niej, i dla niego, rozpoczynając czasy, w których uniseksowym można nazwać niemal każdy produkt, jeśli tylko marketingowcy dobrze pogłówkują.

Autor: Krzysztof Szczepaniak
Źródło: Przekrój
Podziękowania dla Basi za znalezienie artykułu.


Brak komentarzy do tego artykułu. Aby dodać komentarz zaloguj się.



Powrót do: Moda

Logowanie
Nick:
Hasło:

Ankieta
Czy uzyskałeś pomoc od organizacji LGBT ?
Trans-Fuzja
Tęczówka
Lambda
KPH
innej organizacji
nie otrzymałem/am pomocy
nie szukałem/am pomocy
Skomentuj

Wyniki ankiet
Użytkownicy
Zarejestrowanych: 8405
On line: 31
Zalogowani: joanna_cd
Wyszukiwanie
Myśl na tę chwilę
Rzeczywistość jest tylko iluzją, aczkolwiek bardzo trwałą
Albert Einstein

Skórka
Organizacje i grupy LGBT


sekcja dla całego środowiska Trans

całe środowisko Trans


głównie Les/Gay

Zaprzyjaźnione strony

Crossdressing ogłoszenia



Trans randki
Trans rande
Transgender dating
Copyright (c) 2004-2015 by crossdressing.pl