close

Informacja dotycząca plików cookies
Informujemy, że używamy informacji zapisanych na urządzeniach końcowych użytkowników przy pomocy plików cookies, w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych potrzeb użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Korzystanie z naszego serwisu internetowego oznacza, że użytkownik wyraża zgodę na ich zapisywanie. Zgadzam się, nie pokazuj więcej tej informacji
Szczegóły polityki cookie

 Poniedziałek, 2019-07-22

  Najstarszy w Polsce portal o crossdressingu i transpłciowości
  Istniejemy od 2004 roku

  Ilość odwiedzin: 8169276, ilość odsłon: 64888784
Na skróty
 Familia
 Forum
 Co nowego na forum
 Blog
 Video
 Księga gości
Menu
Strona główna

Ogłoszenia

Aktualności

Nowości w portalu
Nasze projekty
Bieżące wydarzenia
Imprezy i spotkania
Kalendarz spotkań
Od redakcji
Listy do redakcji
Najpopularniejsze

Transpłciowość

Pojęcia
Identyfikacja
Terapia
Pomoc
Przeciw transfobii

Magazyn

Z kraju i ze świata
Zjawiska
Sławni transi
Na granicy płci
Miej świadomość
Prawo
Religia
Moda
Plusy / minusy
Ciekawostki
Na luzie

My i nasi bliscy

LadyLike
Żyć z „nią”
Ja i mój związek

Kultura

Prasa
Teatr
Filmy
Literatura
Grafika
Piosenki

Kawiarenka

Przemyślenia
Moja wielka przygoda
Mój pierwszy raz...
A to ja właśnie...
Transowe przygody
Moje przygody z Anną
Pamiętnik Alex
Wspomnienia Iwony
Opowiadania
Felietony w szpilkach
Biuta Bino

Transformacje

Dbamy o ciało
Makijaż - porady
Ubiór
Włosy i peruki
Dodatki
Tips & tricks
Jak oni to robią!
Makijaż – kurs
Z pomocą medycyny

Poradnik

Przewodnik
Rozmiary
Ciekawy produkt

Katalog

Nasze profile
Specjalnie dla nas
Miejsca i Kluby
Polecamy sklepy
Linki
Pliki do pobrania
Programy

Kontakt

Redakcja
Księga gości
Użytkownicy
Nasza mapa
Najnowsze artykuły
Sobota nad morzem. (2682)
2019.07.30 Katowice. Dyżur psychologa (26365)
2019.07.23 Katowice. Wtorkowe pogaduchy przy kawie (26822)
Oczami Nowicjuszki (7750)
Do trzech razy sztuka czyli ... (7899)
Wiosenne Plenerowe Trans Party 2019 (21778)
Spostrzeżenia z życia transki (13044)
Trans Sylwester w Tęczówce (19783)
2018.11.24 Katowice - Trans Wieczorek w Tęczówce (22438)
2018.09.7-9 - Plenerowe Trans Party (33160)
...więcej...
Najczęściej czytane artykuły
Wymiary... idealne (700969)
Tucking&taping, czyli jak pozbyć się wypukłości w kroczu (601216)
Strony prywatne (376046)
Fryzura i makijaż, a kształt twarzy (327165)
Zakupy za granicą (292863)
Wiązanie krawata (272408)
Jaka fryzura? (236439)
Jak zrobić samemu udane zdjęcia? (235453)
Zakupy w Polsce (226530)
Zestawienie rozmiarów obuwia (222712)
...więcej...

Powrót do: Literatura

Brudny róż - recenzja
Liczba wyświetleń: 3009


W skrócie:Brudny róż Kingi Kosińskiej. Usiadłam i zaczęłam czytać, po kilku godzinach odłożyłam przeczytaną książkę i zamyśliłam się.

Brak komentarzy do tego artykułu. Aby dodać komentarz zaloguj się.
Moja recenzja jest dość specyficzna z kilku powodów: po pierwsze znam Kingę od ładnych paru lat, po drugie jestem osobą podobna do Kingi tyle że moje losy potoczyły się inaczej, po trzecie nie mam wykształcenia humanistycznego (na razie) wiec moje wypociny mogą być ciut toporne.

Lubię czytać pamiętniki, nie jest to może literatura najwyższych lotów ale w wielu przypadkach pozwala lepiej poznać autora i to jest najważniejsze. Z książką Kingi było podobnie ale od początku.

Jak pisałam wcześniej wydałam na ta książkę ostatnie pieniądze z mojego konta i nie żałuje. Po powrocie do domu mimo że mam sporo nauki i powinnam czytać literaturę fachową to pod pozorem zmęczenia postanowiłam odprężyć się nad książką Kingi. Usiadłam i zaczęłam czytać, po kilku godzinach jako że czytam powoli odłożyłam przeczytaną książkę i zamyśliłam się. Znam autorkę dość pobieżnie choć od długiego czasu ale nigdy nie było możliwości i śmiałości by zadać jej pytania na które otrzymałam odpowiedz w jej książce. Teraz niekompletny obraz Kingi powoli się wypełnia a postać czasami pozorne wyniosłej autorki zmienia swój charakter. Zresztą owa wyniosłość jest udziałem wielu osób transseksualnych zanim zrozumieją że nie na tym polega "prawdziwa kobiecość". Taki przyśpieszony kurs socjalizacyjny właśnie opisuje ta książka. Porusza także bardzo ważne kwestie wielokrotnie pomijane w innej tego typ literaturze, na przykład „syndrom dnia następnego” czyli zrobiłam korektę i co dalej. Według „doktorów” osobnik został uleczona i powinien a właściwie musi być teraz szczęśliwy i powinnam przestać zawracać głowę swoimi "urojeniami". Niestety w bardzo wielu przypadkach tak nie jest. Autorka pokazuje na swoim przykładzie że owa korekta to nie magiczna różdżka i po niej mimo wewnętrznego zadowolenia powracamy do powszedniości która czasami zgrzyta. To zderzenie oczekiwań z realizmem może okazać się tragiczne. Książka pokazuje że najważniejsze jest pogodzenie się z sobą taką jaką się jest, bo obojętnie ile byśmy operacji na swoim ciele nie wykonali to wewnętrznie nadal jesteśmy tą sama osobą, mamy nasze wspomnienia i traumy dzieciństwa, młodości a czasami i życia dorosłego. Owych doświadczeń nie możemy się pozbyć tak samo jak kodu genetycznego, należy się pogodzić bo inaczej wszelkie zmiany i związany z tym cierpienia pójdą na marne. Moim zdaniem ta książka powinna być lekturą obowiązkową dla osób transseksualnych. Bo czasami lecą jak ćma do światła. Nie sugeruję że nie powinno się do światła dążyć, bo to jest szczytne, ale należy rozróżnić światło nadziei od płomienia świecy.

Beczka miodu już postawiona teraz odrobina dziegciu. Uważam że książka jest dość tendencyjna bo odnosi się wrażenie ze prawie wszyscy ludzie w życiu autorki zranili lub chcieli zranić. Może był to zabieg marketingowy może swoiste katharsis. Wiem na pewno że wśród jej znajomych jest sporo osób które ją bezwzględnie akceptują, dla których jej przeszłość jest zamkniętym i nie istniejącym już rozdziałem ona sama jest po prostu ładną kobietą. Wystarczy po prostu otworzyć oczy i nie doszukiwać się w każdym wroga szukającego w niej faceta. Wiem że po tylu latach to trudne. Zrobiłam małą sondę wśród znajomych i nikt kto zna autorkę tak długo jak ja nie domyślił by się jej przeszłości gdyby sama o tym nie powiedziała. Wiec droga autorko więcej wiary (i tęczy) w siebie i niech następna książka będzie bardziej optymistyczna.

Opublikowane przez:
Slivia Ertson
Slivia




Brak komentarzy do tego artykułu. Aby dodać komentarz zaloguj się.



Powrót do: Literatura

Logowanie
Nick:
Hasło:

Ankieta
Czy uzyskałeś pomoc od organizacji LGBT ?
Trans-Fuzja
Tęczówka
Lambda
KPH
innej organizacji
nie otrzymałem/am pomocy
nie szukałem/am pomocy
Skomentuj

Wyniki ankiet
Użytkownicy
Zarejestrowanych: 8233
On line: 29
Zalogowani:
Wyszukiwanie
Myśl na tę chwilę
Egoista - ten, który więcej dba o siebie niż o mnie
Julian Tuwim

Skórka
Organizacje i grupy LGBT


sekcja dla całego środowiska Trans

całe środowisko Trans


głównie Les/Gay

Zaprzyjaźnione strony

Crossdressing ogłoszenia



Trans randki
Trans rande
Transgender dating
Copyright (c) 2004-2015 by crossdressing.pl